ADMINISTRATOR: Wczoraj 8 listopada miało odbyć się spotkanie pracowników z Zarządem. Co możesz powiedzieć o nim?

PRZEWODNICZĄCY: Bezpośrednie spotkania pracodawców z pracownikami to przyjęta praktyka stosowana w zakładach gdzie jest partnerskie podejście do pracowników. I tak to traktowałem, dlatego też przyszedłem na spotkanie. Okazuje się, że u nas tak to nie działa. Nikt z Zarządu nie wyszedł do pracowników.

ADMINISTRATOR: A czy w Grupie Azoty w innych zakładach odbywają się takie spotkania?

PRZEWODNICZĄCY: Tak. Np w REMZAP-ie. To przykład wzorcowej komunikacji pracowników z pracodawcą.

ADMINISTRATOR: Czy pracownicy przyszli na spotkanie?

PRZEWODNICZĄCY: Tak. Było kilkaset osób. Odbyło się w miłej atmosferze. W tym miejscu pragnę im podziękować. Do zebranych głos zabrało kilku przedstawicieli Komitetu Obrony Puław w skład, którego wchodzą przedstawiciele organizacji związkowych działających w Spółce oprócz Solidarności.

ADMINISTRATOR: O czym mówiono?

PRZEWODNICZĄCY: Przedstawiono postulaty organizacji.

ADMINISTRATOR: Jakie to postulaty?

PRZEWODNICZĄCY: Przestrzeganie umowy społecznej z 2012 roku. Tu głównie chodzi o nie marginalizowanie Puław w Grupie Azoty. Przestrzeganie zapisów układu zbiorowego dotyczącego awansów poziomych, no i podwyżek płac.

ADMINISTRATOR: Wspominałeś o roku 2012.

PRZEWODNICZĄCY: Tak wtedy też jeździliśmy w obronie Puław do Warszawy i Tarnowa. Wywalczyliśmy utworzenie umowy społecznej, ale wygląda na to że nie do końca przestrzegane są zapisy w niej zawarte.

ADMINISTRATOR: Czy Zarząd w jakikolwiek sposób zareagował na Wasze pismo dotyczące spotkania?

PRZEWODNICZĄCY: Tak. zaprosił nas na spotkanie na 28 listopada.

ADMINISTRATOR: Późno?

PRZEWODNICZĄCY: Późno. Za trzy tygodnie. Niestety to pokazuje podejście do nas do pracowników.

ADMINISTRATOR: Ale mówi się coś o nowym otwarciu i pojedynczych spotkaniach organizacji z pracodawcą?

PRZEWODNICZĄCY: To przykre że niektóre organizacje się na to zgadzają. Według mnie to indywidualne rozgrywanie organizacji. Powinniśmy się spotkać wszyscy razem, a nie w pojedynkę. Wtedy jest przejrzystość i transparentność.

ADMINISTRATOR: To przykre, że takich czasów doczekaliśmy?

PRZEWODNICZĄCY: Ponad 30 lat pracuję w Spółce i nie pamiętam tak złej atmosfery między pracodawcą, a pracownikami.

ADMINISTRATOR: Dziękuję za rozmowę.

PRZEWODNICZĄCY: Dziękuję.

By admin

2 thoughts on “Spotkanie Zarządu z pracownikami, które się nie odbyło.”
  1. Czy wspomniana przyjęta praktyka partnerskiego podejścia do pracowników polega w innych zakładach na spotykaniu się Zarządu z pracownikami pod gołym niebem?
    Czy w 2012 roku poza „wywalczeniem utworzenia umowy społecznej” dopilnowaliście jako strona społeczna dopracowania i podpisania rozwiązań w oparciu o przepisy prawa, które uniemożliwiłyby nieprzestrzeganie tejże umowy społecznej przez Grupę ? Jakie to były rozwiązania i zabezpieczenia?

  2. Dlaczego związki spotykały się osobno i po kryjomu z zarządem i żadne nie napisały o takowym spotkaniu? Dopiero ruch ciągły ujawnił taki proceder.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *