WTOPY 2021

Kompromitacją zakończył się rok 2021. Spełnił się najczarniejszy scenariusz. Nie dość, że nie było żadnych podwyżek to utracona została 1 godzinę. Dlaczego tak się stało? Zapraszamy do naszych komentarzy. Po co ? Po to by:

Cieszy mię ten rym: „Polak mądr po szkodzie”;
Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

42 komentarze Dodaj swoje
  1. Zgoda związków na przedłużenie rozmów. I danie się omamić zarządowi. Nic z tego niew yszło a powstał presja czasu i zakończenia rozmów.

  2. Forsowanie, po parodii negocjacji, propozycji pracodawcy jako korzystnego porozumienia – i to w sposób urągający wszelkim standardom oraz poczuciu dobrego smaku… Szczegóły w felietonach na stronie Solidarności.

  3. Niepodpisanie porozumienia o 9 ale o 13 juz tak …. Zwykla ustawka badz wywarcie jakiejs presji na Solidarnosci w zamian za co? O to jest pytanie ….. Przedwszytskim brak negocjacji podpisane co bylo polozone i tyle w temacie ….ciekawe za co?

  4. Odrzucenie o godzinie 9 propozycji zarządu, a o godzinie 13 podpisanie go w niezmienionej formie. Oraz chwalenie się w gazecie że chcieli zwiększyć dodatek zmianowy o 50 zł. Szkoda ze nie wspomniał że według układu powinien wzrosnąć więcej. Ogólnie cała osoba Pana Negocjatora jest mocną wtopą.

  5. Z tego co słyszałem to ma nie być również nagrody rocznej, więc tylko trzeba się cieszyć ze nie ma dodatkowych pieniędzy.

    1. Przyzwyczajajcie się, że w tym roku nic nie będzie po za wczasami pod gruszą, zarząd napewno zwiększy odpisy na inwestycje nowego bloku tak by nie było i premii kwartalnych ani 13 w przyszłym roku. Opieszałość związków i zaufanie zarządowi było największą porażka związków zawodowych w poprzednim roku. Tu przychodzi pora na refleksję, może czas stanąć za pracownikami a nie jak koledzy pisali latać i podpisywać co zarząd pod nos podsunie.

  6. -Wtopą jest walka tylko o swoich ludzi a nie walka o wszystkich.
    -Brak negocjacji tylko zgoda na to co podsuneli pod nos pasibrzuchy
    -Śliwa,Kamiński,Kowalik
    -Brak dobrej współpracy miedzy zz.
    -felietony Kamińskiego
    -totalne olanie pracownikow z od 1-5 kategorii
    -podział podwyżki o srednio 300 zł a nie po równo co nawet zwykły człowieczek zrozumie kto kogo faworyzuje
    -szczucie jeden na drugiego

    1. Radku, stać to wongę, ma 10 grupę i sobie może negocjować i wchodzić w spory. Jakbym miał 10 grupę to też na 2.5 k bym mówił że to ochłap, a 300zl podwyżki uznałbym za nic nie warty detal. Aparatowi mają po 4-4.2k na rękę, teraz popytaj na mieście ile zarabia się w Lidlu lub Kauflandzie.
      A jak już się dowiesz, to dotrze do ciebie, że za pracę w syfie i smrodzie w dzień, popołudnie i w nocy, zarabiamy, my aparatowi, niewiele więcej niż panie na kasie w markecie.
      A patrząc na to bardziej obiektywnie – zarabiamy mniej bo stawka bez dodatku dla aparatowego bywa niższa aniżeli stawka w markecie.
      Nie umniejszając nikomu, bo praca w markecie jest tak samo ważna, uważam że firma się kończy, kto tu będzie pracował za takie stawki? Starzy pracownicy, którzy nie mają co ze sobą zrobić, bo dla niektórych przekwalifikować się jest już za późno lub za ciężko – tylko że w większości dla nich praca to jest przyjść i przetrwać do końca zmiany, przejściemniac jakoś, posłać młodego, bo ja już swoje wychodziłem.
      Nowy przyjdzie, pochodzi 3 miesiące po instalacji, zobaczy z kim przyjdzie mu się mierzyć (bo jak wszyscy wiemy, zdarzają się miejscami jednostki wybitne inaczej na stanowiskach majstra czy kierownika), zobaczy ile trzeba się uczyć żeby zdać egzaminy stanowiskowe, i wreszcie zobaczy jaka odpowiedzialność trzeba nosić na codzien gdzie jednym zaworem można odstawić fabrykę, lub przez jeden błąd można narobić szkód za miliony i wiesz co powie na koniec? Dziękuję, żegnam, za te pieniądze sami se tu pracujcie.
      Stać nas mówisz? To chyba jesteś w grupie 5+, bo nas, aparatowych to tak nie za bardzo stać, zarząd i związki zrobili z nas brudasów od czarnej roboty za 4k.

      1. Przychylam się do tej wiadomości unas na saletrę to się muwi że jesteśmy do nie… bania. Tylko baksy żadnego szacunku od przełożonych i kasy.

      2. Dobrze ooisane i powiedziane.
        Nikt sie aparatowymi nie zajmuje tylko od 6 grupy w góre zaczyna sie człowiek na azotach.
        4230zł to jest kur… pośmiewisko

  7. Niedlugo bedzie można o nas spiewać jak niegdyś Kazik:starszy czlowiek w barze mlecznym je kartofle z ogorkami,całe życie tyrał w hucie a do huty dokladali,cała jego ciężka praca wszystko było h..a warte,gdyby całe Zycie leżał mniejszą czynił on by strate.amen

  8. Czy związki coś działają aby poprawiła się sytuacja zarobkowa w naszym zakładzie czy to juz koniec …I brak planów??

    1. A co mają mówić? Każdy robi co uważa za stosowne. Wiem, że wartownicy mieli 2 grupę i dodatek tak było jak szukali nowych osób. Część z nich pracuje od lat więc chyba im odpowiada praca i płaca. Co mają powiedzieć, że zimno? Że czasem pada?
      Portier? A gdzie mamy portierów? Kiedyś był jeden, podobno był najlepiej opłacanym portierem w Puławach, ale nie wiem, nie znam się.
      Nie mam też pojęcia gdzie pracuje spedytor poczty w naszej firmie.
      Zawsze można spróbować sił w innym zawodzie, na azotach świat się nie konczy🤷

      1. a skąd wiesz że nie chcieliby zmienić wydzialu?np skoczyć na stanowisko aparatowego?może nie nabyli odpowiednich znajomości by przeniesc sie na korzystniejsze warunki,.Każdy aparatowy zawdzięcza swoje stanowisko dzięki swoim kompetencjom?To co napisaleś dziala w dwie strony

        1. To ja ci powiem tak. Podaj maila, jak będę odchodził za dość niedługo z tej firmy to wcześniej napisze ci na mail gdzie i kiedy będzie miejsce i ewentualnie do kogo pójść pogadać co i jak. Nie wydaje mi się żeby trzeba było specjalnych znajomości żeby zostać aparatowym, ja nie potrzebowałem.

          1. Uwierz mi ze chodzę i dreptam coraz po kadrach nie mam innego źródla dojścia,z chęcią opuścilbym pakownie bo tam jest dziwny system,już nie chodzi o pracę fizyczną bo tej się nie boję,tylko czasem czlowiek musi się wręcz roztroić

      2. A to poczta sama na wydziały przychodzi ?
        A kto w nocy siedzi na budynkach? Bo chyba właśnie portierzy. A co do samych wartowników ktoś się interesował kiedys jakie uprawnienia są do tego potrzebne? Czy tak łatwo je dostać? Utrzymać?
        Skoro aparatowym tak źle to faktycznie stwierdzenie świat na azotach się nie kończy jest tutaj trafne.

        1. Poczta? Sama nie, nie wiem dokładnie jak to działa, ktoś tam wozi. Nie wysyłam dokumentów, aparatowi tego nie robią.
          W życiu nie widziałem u nas na firmie portiera, możliwe że jest tak jak mówisz, pewnie gdzieś są.
          A wartownik? Pozwolenie na bron? Cóż w tym trudnego? Psycholog, policja, trochę czasu i jest. Zdziwilbys się jak wiele osób ma pozwolenie 😏
          A czy aparatowym jest źle? Nie wiem jak innym, mi przestało się podobać. Praca jak praca, masz kręcić zawory, sprzątać, znać instalacje, w nocy o północy w święto i w zasadzie w każdej chwili masz wiedzieć co masz zrobić w razie jakby się coś stało. Nic wielkiego. Da się to robić na codzien, pracuje tak od paru lat.
          Nie podoba mi się stawka, brak podwyżek, brak możliwości awansu i tak, jako jedna z niewielu osób będę miał jaja żeby pójść złożyć wypowiedzenie🤷
          Dla niektórych sufit jest tam, gdzie dla innych jest podłoga.

      1. Tu jest dramat,obniżka pensji zajebista biorąc pod uwagę brak podwyżek i inflację a roboty dochodzi i coraz więcej obowiązków

    1. Dostaliśmy po twarzy! 320zl na rękę, za pół roku biegania na 4 piętro, kucie cyklonów, workowania pyłów, kucie przesypów itp. MASAKRA. Zostaliśmy potraktowani jak niewolnicy. Morale na brygadzie 0, wszystkim się odechciało robimy tylko minimum. Nie będzie już biegania i ratowania ruchu za wszelką cenę. Jak oni nas tak potraktowali to teraz my tak potraktujmy instalacje. A na pakowni jeszcze gorzej.

      1. 320 złotych to jakiś śmiech na sali. Za tyle ciężkiej pracy. Kierownictwo widziało jak pracowaliśmy. Trzeba coś z tym zrobić. Wykonaliśmy taką samą pracę jak inni a potraktowali nas jak niewolników.

    2. Widziałem na własne oczy jak wyglądała praca aparatowego w trakcie rozruchu i „nagroda” za ten wysiłek jest conajmniej żałosna. To sie nazywa motywacja! Prosty robotnik ma skakać przy instalacji w warunkach odbiegających od norm az zabraknie mu sił, a i tak nie zostanie doceniony!!! Praca aparatowego w czasie rozruchu przypominała pracę górnika sto lat temu, a przypominam że mamy XXI wiek… Brak słów

  9. Dla mistrzów po 2000 złoty było dla starszego mistrza 4500 było a aparatowy dostając 320 złoty dostał w pysk ze słowami ” ciesz się że cokolwiek dostales ” !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *