Słabe to ….

PYTANIE: Podwyżek w tym roku nie będzie. Powoli opadają emocje. Co ty o tym wszystkim myślisz?

PRZEWODNICZĄCY: Słabe to. Gdyby ZZPRC 10 października nie podpisał Porozumienia Płacowego to pozostałe organizacje też by nie podpisały. Pracodawca byłby pod tzw. „ścianą”. Być może udałoby się wywalczyć więcej. A tak wyszło jak wyszło.

PYTANIE: Ale był moment gdy wszyscy podpisali Porozumienie Płacowe i był moment kolejny podpisywania Protokołu Dodatkowego by po wycofaniu się ZZPRC wycofały się inne organizacje?

PRZEWODNICZĄCY: Teoretycznie tak, ale praktyka jest zupełnie inna. Po pierwsze jest poczucie pewnej wiarygodności i konsekwencji. Skoro podpisaliśmy porozumienie no to na tym etapie zakończyliśmy negocjacje. Po drugie wyczuwało się również zniecierpliwienie pracowników przedłużającymi się rozmowami. Oczekiwano zakończenia rozmów.

PYTANIE: Jak myślisz po co ty było?

PRZEWODNICZĄCY: Według mnie to było celowe zagranie. Kreowanie się jako wyzwoliciela szeregowych pracowników produkcyjnych. Być może chodzi o przyszłe wybory przedstawicieli pracowników do Zarządu, do Rady Nadzorczej. Oczywiście są to moje przypuszczenia.

PYTANIE: To inicjator tego może się mocno zdziwić. Bo raczej pracownicy byli za podpisaniem porozumień płacowych?

PRZEWODNICZĄCY: Opinie są zależnie od tego gdzie pytasz. Zależą również od informacji jakie są sprzedawane pracownikom. Tam gdzie ja pytałem mówiono bierzmy to i od nowego roku startujmy po kolejne pieniądze.

PYTANIE: No i co dalej?

PRZEWODNICZĄCY: Trudno powiedzieć. Jakiś czas temu zaproponowaliśmy nowe podejście do Porozumienia Płacowego czyli wzięcie 2500 zł i L2, a o reszcie rozmawiać w przyszłym roku. Ale nie udało się tego przeforsować u innych związkowców. Czy teraz się uda? Nie wiem. Teraz rozumiem jest inicjatywa po stronie tych co uważali, że to co było jest jałmużną. Rozumiem, że są w stanie załatwić więcej.

PYTANIE: Czy umiesz powiedzieć gdzie popełniono błąd?

PRZEWODNICZĄCY: Według mnie pracodawca chciał wprowadzić rozwiązania podwyżkowe takie jak w innych Spółkach Grupy. To co sprawdziło się tam u nas nie zagrało. Chociażby z powodu wielkości dodatku zmianowego.

Trochę nie tak zachowała się również ta największa organizacja. Cały czas szliśmy razem. Nawet wszyscy podpisaliśmy porozumienie. Gdybyśmy na tym etapie wszyscy mówiliśmy zgodnie „NIE” to dziś być może bylibyśmy w innym miejscu. A tak wyszło to słabo.

24 komentarze Dodaj swoje
  1. Trochę słabe to jest obwinianie tylko jednych związków.
    Po 1. Rozmowy powinny odbywać się od początku roku, czyli stycznia, nie dało się od stycznia no to dobra niech będzie od marca, ale nie przekładać jeszcze o pół roku.
    Po 2. Co chcieliście dla nas ugrać? Nic, całe zero, jedynie podpisać to co dał zarząd… Sam Pan Admin przyznał, że zarząd chciał wprowadzić podwyżki takie jak w innych grupach, czyli związki zero walki podpiszemy co dają. To jest walka o pracownika?
    3. Na zzprc nigdzie nie piszą, że ma nie być rozmów od nowego roku… Tyle że ten zapis mówi: „będą rozmowy po 1 kwartale o ile będą dobre wyniki” teraz nie trzeba znać prawa ani być po studiach żeby wiedzieć że można to różnie interpretować, czyli powiedzieć sorry wyniki zdaniem zarządu są złe, dziękuję i dowodzenia 😉
    4. Jeżeli nie potrafiliście się dogadać jako związkowcy co do przyszłego roku, to trzeba było zakończyć rok 2021 wypłatą 2500 dla każdego, bo to była by regulacja za 2021, a kolejne rozmowy po nowym roku (do tego momentu przedłużenie L2) .
    5. Trochę dziwne że podwyżek za rok 2021 nie dało się wprowadzić w marcu tego roku, a podwyżki za rok 2022, można już wprowadzić gdzie tego roku nawet jeszcze nie ma… Czy może mi ktoś to wyjaśnić?
    6. Może i ludzie poszli by za 3 pozostałymi związkami reprezentatywnymi, ale jak się czyta felietony na solidarności to oko bieleje. Człowiek czytając nie zada pytania czy to prawda czy fałsz? Tylko zadaje sobie pytanie skąd tyle jadu? Jak można tak drugiego człowieka obsmarować? Dlaczego z taką determinacją i uporem maniaka chce by doszło do podpisania? Jeżeli zrobił bym coś nie po jego myśli to też by ze mną tak postąpił? I wtedy w człowieku budzi się niechęć i brak zaufania.

    1. Jedni są warci drugich. jedni plują na jednych drudzy im oddają. Strona zzprc wcale nie jest lepsza. Było nie podpisywać porozumienia i sprawa byłaby jasna. A tak jak zawsze kluczycie, mataczycie, szacher macher robicie.

    2. A czy przypadkiem podczas jednego ze spotkań pan z „S” o godzinie 9 odrzucił propozycje zarządu a już magicznie o 13 przyjął z podtulonym ogonem. Więc nie mówmy tu o jakichkolwiek negocjacjach a tym bardziej o korzystnych dla większości załogi. Pan Admin też pokornie przyjął żądania zarządu, ciekawe dlaczego? To już chyba każdy widzi kto obwiniać.

      1. Tak było ale całe larum wlasnie podnoszą Ci co z podkulonym ogonem podpisali to co im pasibrzuchy z góry podsuneli.
        Teraz grają wielkich negocjatorów i biją piane jacy to wszyscy są poszkodowani i płacza ze nie bedzie na świeta.

        Moze kiedys ludzie Was podsumują.
        Śl…wa,Kam…ski,statystka Wy..war ,Po…ki a bym zapomniał o Pani Kow…ik .
        Inych nie dopisze bo mi wpis gdzieś zaginie.

        Ludzie czu wy ku…. nie widzcie kto tym wszystkim kieruje i kto karty rozdaje?
        Przetrzyjcie oczy i co niektórzy okulary. Czy to takie trudne?

    3. Po całej tej historii. Przyjęty został również zły kierunek siłowego rozwiązania. Czyli nacisku na ZZPRC.
      Okazało się to nieskuteczne.
      Próbowaliśmy zaproponować rozwiązanie ugodowe. 2500 zł i L2. Czyli szukanie kompromisu.
      To się nie spodobało.
      Szkoda bo jak się okazuje to było do dogadania się. I teraz na pewno było by przyjemniej.
      A może nic straconego?
      Czy te największe organizacje są gotowe na to ?

      1. To jest chyba jedyne rozwiązanie żeby wszystkie strony wyszły z tego klinczu z twarzą. Dać teraz 2500 i L2, a po pierwszym kwartale powrót do rozmów na temat podwyżki. Więc jestem ciekaw czy pójdzie taka propozycja.

  2. Proszę Admin odpowiedź mi na jedno pytanie. Dlaczego związki nie walczą razem, tak jak to zapowiedziały w piśmie do zarządu? I co zostało z razem uzgodnionych celów? Miał być spór jeśli zarząd nie spełni postulatów. Czego zabrakło? http://solidarnosc-azoty.pulawy.pl/jednolite-stanowisko-zz-w-sprawie-podwyzek/

    Proszę spojrzeć jak walczą razem związki Bogdanki : https://www.solidarnosc-bogdanka.pl/671-postulaty-wniesione-do-zarzadu-lwb-2.html
    A u nas cały czas jeden wielki bałagan między związkami i walka o człowieka żeby się zapisał to jeszcze jeden z fabryki na stołek przyjdzie, zamiast wspólnie obranego celu.

    Polska to piękny kraj, tylko ludzie …

    1. 3 lata w z.a też zastanawia mnie co się wydarzyło, bo plan był ambitny i kierunek wspólny, a nagle zarząd coś rzucił na stół i wszystkie związki podpiszmy to, bo to dobre jest 😉 jak to mówią: kiedy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze…

  3. To wszystko jest zwiazane z tym ze kazde zwiazki walczą tylko o swoje kieszenie i o swoich członkow (choć i to nie zawsze).
    Moze kiedys zwrocicie uwage ze są tez ludzie ktorzy pracuja na stanowiskach robotniczych i przetrzecie zamglone oczy i zrozumiecie ze kazdemu nalezy sie podwyzka a nie tylko dla siebie to wtedy moooooze wszystkim bedzie lżej i łatwiej
    Choc patrzac na zachowanie, szczucie na drugiego, grożenie i wyśmiewanie to nie sądze bo tacy ludzie ktorzy nas wszystkich reprezentują są generalnie niereformowalni.
    Jestesie tylko pieniaczami i zganiacie wine jeden na drugiego.
    I tylko kasa dla mnie a reszta niech spada

  4. Ja to widzę tak.
    Związek So…ść współpracuje z pracodawcę, robi wspólne fotki itd. Udaje wielkiego walczącego a robi wiadomo co… Nie ma też żadnego wpływu na społeczność zakładową.
    Związek cichociemny jest poza burtą nic nie może, chciałby tak jak kiedyś mieć wpływ na kadry itd. wiec dąży do zmian, by znów coś móc….
    Dwa pozostałe z tych większych to figuranty terenowe.
    Jedni psioczą na drugich. Pracownicy nie wiedzą kogo słuchać. I kto ma rację. sa ofiarami to bylejakości.

    1. widać że jesteś szowinista z zzprc.
      a co zrobił pan skwa…rek. jest w zarządzie.
      a co zrobił jak był w radzie nadzorczej z zzprc ten… juz go zapomniałem jak sie nazywa. ale własnie taki był ze zapomniałem. ooo juz wiem man..dziarz
      jedni sa warci drugich

      1. To jest racja. Co jeden to lepszy. Jeszcze byl Bart…zi i kiedyś Wie..jak.
        Wszyscy ulegli i zgodnie nic nie robili dla ludzi ale dla siebie a i owszem

  5. Słabe to panie admin zrzucać winę na zzprc bo podpisało. Ale na spokojnie przeanalizowali i stwierdzili ze to paszkwil, więc nie podpisali. Zachowanie solidarności, o 9 kategorycznie odrzucili porozumienie, a o 13 potulnie podpisali. A Pana zachowanie? Źle ale podpisze.

  6. Panowie z ZZPRC wasz Guru przypomina wam że wskaźnik wzrostu wynagrodzeń nie został ustalony więc może miejcie jaja i mu napiszcie że to on teraz odpowiada za to żeby ten wskaznik ustalić… Bo jak wyśle was do prowidenta albo każe wam szerzyć politykę prozdrowotną to będziecie pośmiewiskiem na całe zakłady.

    1. Na razie pośmiewiskiem są tobie podobni i wasze żałosne zrzucanie winy na jedyny związek, który walczy o pracowników, nie pozwalając przepchnąć niekorzystnych zmian w ZUZP oraz nie akceptuje takiej kultury negocjacji, gdzie zarząd przy pomocy swoich „związków” robi nas wszystkich na szaro. Gdzie ten szumnie zapowiadany przez żółtych dodatek zmianowy? Gdzie spory zbiorowe? Jeśli ktokolwiek coś dla nas ugra to właśnie Wręga, jaki by nie był, więc kończ waść, wstydu oszczędź.

        1. To moze wie Pan Admin czemu chcieliscie robic spor zbiorowy i czemu Pan Kaminski o 9 nie podpisal a o 13 juz tak? A nic w propozycji sie nie zmienilo od czasu wyjazdu na wszystkich stronach ze bedzie spor zbiorowy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *