Puenta odnosząc się do scenariuszy i komentarzy

Czas decyzji, dzień 6 grudnia zbliża się nieubłagalnymi krokami. Jakie wnioski się nasuwają po wczytaniu się w opinie internautów:

  1. Każdy związek ma swój twardy elektorat, który choćby się paliło i waliło zdania nie zmieni.

2. Oprócz opinii swojego elektoratu, na decyzję mają również wpływ ukryte intencje jakie przyświecają organizacjom. Jedni chcą zamieszania z pracodawcą inni chcą uchodzić za zbawicieli pracodawcy, by móc mieć z nim dobry kontakt i osiągać przez to swoje cele.

3. Organizacje zapominają, że oprócz reprezentowania swoich członków (to oczywiście kluczowe) dobrze by było mieć na uwadze wspólny interes całej społeczności i poszukiwanie kompromisu. Okopywanie się na swoich stanowiskach nigdy nie doprowadzi do porozumień.

4. Każda organizacja jest niezależna. Ma prawo do podejmowania decyzji jaką uważa stosowną. I dajmy im do tego prawo. Trzeba jednak pamiętać, że za swoje decyzje ponosi odpowiedzialność i ewentualne konsekwencje.

My podpisaliśmy porozumienie choć pisaliśmy i podtrzymujemy to, że nie zgadzamy się z jego wszystkimi zapisami. Nie uważamy, że jest ono wielkim sukcesem organizacji. Każdy kto śledził proces negocjacyjny to wie. Dlaczego podpisaliśmy? Dlatego, że kierujemy się kompromisem. Poszukiwaniem akceptowalnych rozwiązań biorąc pod uwagę całą społeczność zawodową. Dziś nie widzimy innej alternatywy.

Nikt nie musi popierać naszych poglądów. Każda organizacja niech podejmuje decyzje jakie uważa za stosowne. Jak widzicie przedstawiamy i publikujemy różne punkty widzenia. Te za jak i te przeciw.

Dziękujemy za zerkanie i udzielanie się na naszej stronie.

40 komentarzy Dodaj swoje
  1. Szkoda nafty na te komentarze i rozmowy. Wręga odleciał w kosmos z tego dobrobytu, don Kichot z pasazu pod bramą się znalazł. Będzie walczył z wiatrakami zarządu, spory będzie robił, potrwa to z pół roku a wynik jest prosty do przewidzenia.
    Nie trzeba być ekonomem żeby zauważyć – inflacja pikuje, chwila i zap złapie zadyszkę bo rolnik nie kupi chociażby mocznika po 3600, ajak kupi to znacznie mniej. Wyniki poleca na pysk, inwestycja w blok dołoży do naszego minusa kolejne mln.
    Więc, o premiach, nagrodach i innych dodatkach do których się zdążyliśmy przyzwyczaić raczej możemy powoli zapomnieć, o podwyżkach to sobie możemy pomarzyć, jeśli ktoś myśli inaczej to albo jest kretynem, albo marzycielem, albo kretynem i marzycielem w jednym.
    Firma leży i kwiczy, zarząd zrobił burdel w urlopach, nie ma urlopów na żądanie, albo są z laską, pensje grup robotniczych są śmieszne, żarcie w stozapie jest tak wspaniale że psu bym nie dał, kartki warte mniej niż konserwa, wymagania wymagania i brak czegokolwiek w zamian, nie zanosi się na lepiej.
    Kiedyś ludzie uciekali do żelatyny, ciekawe gdzie pójdą teraz.
    Nikt nie widzi problemu, biurowi myślą że aparatowi rosną na drzewach, i że wymienić tych którzy odejdą to żaden problem. Zapowiada się ciekawie, przyniosłem sobie popcorn 🤗😂

      1. Wes się chłopie zastanów nad sobą. O czym ty właściwie piszesz do mnie?
        Na tą chwilę nie dostaniesz ani złotówki ponad to co w zuzp, obojętnie czy jesteś aparatowym czy kierownikiem, czy choćby panią z ekipy sprzatajacej. Dotarło? Nie trzeba być specjalnie pojętnym żeby dojść do wniosku, że skoro nic nie jest podpisane to nie dostaniesz NIC.
        Powiedz no mi, nim wrócisz do swojej jaskini – wolisz nic? Czy wolisz 150zl miesiecznie?
        Ja jestem aparatowym, pracuje na zmiany i wolalbym 1800 jednorazowo i 150 miesięcznie, plus 50 zmianowego. A wiesz czemu? Bo rata za hipotekę poszła mi 200 miesięcznie w górę, teraz, nie kiedyś tam „być może” po nowym roku. Obiecasz mi razem z wręga że wynegocjujesz lepiej niż to co zarząd rzucił? Obiecaj, podpisz się imieniem i nazwiskiem, a w razie jakby się nie udało dorzuc się razem z przewodniczącym do mojego budżetu o tyle ile stracę na tym że przewodniczący broni niby to mojego i zmianowych interesu, bo ja takiej obrony nie chce i nie oczekuje. Podobnie jak większość chce podwyżki, już teraz nie być może kiedyś tam.

        Tak z ciekawości pytam co wolisz. Bo porozumienia nie ma. Nie ma i nie będzie.

        1. Bo najbardziej boli kogoś to, że ktoś inny dostanie…. Szkoda, że tak bardzo nie boli was, że za te „nieudane” negocjacje to zarząd dostanie więcej kasy oraz Tarnów… Polska mentalność to istny przykład syndromu psa ogrodnika i najlepiej samemu mniej nie dostać żeby ktoś nie dostał więcej. Jak to mówią, wszystkim równo, wszystkim gówno i taka teraz jest sytuacja. Prawdą jest, że Wręga nie podpisał porozumienia w imię niczego. Teraz nic nie robią z tym, a jak ktoś się o to spyta na ich chatboxie to próżno na szukanie odpowiedzi. Tylko można dostać jakieś bajki wyssane z palca o samotnych negocjacjach zzprc z zarządem w sprawie stażowego gdzie kilka dni po tym w radiowęźle zarząd zadeklarował, że z nikim nie prowadzi żadnych negocjacji. Brnijcie w to dalej to przez następne kilka lat nic nie dostaniemy

          1. Azot92 bo najbardziej boli jak ktoś chce się wzbogacić cudzymi pieniędzmi. Ja Tobie nie żałuję, ale dlaczego ja mam mieć zabrane z dodatku zmianowego i dodane do wspólnej póli z której mało dostanę bo mam małą stawkę, a pieniądze z dodatku funkcyjnego mają iść do wybranych a nie do wspólnej póli??? Bo jednym się należy, a innym można zabrać i nazywać ich psem ogrodnika??? Jak ktoś chce głupotę pisać o ciężkiej pracy na wyższych stołkach, a obijaniu się aparatowych i sterowniczych i kokosach związanych z dodatkiem zmianowym to zapraszam do naszego raju 4B, i nie D i bez funkcji ratownika chemicznego 😉

          1. Tez mam hipotekę, ale rata poszla w górę 70zl. Dam radę nie bralem kredytu ponad stan.
            Widze ze teraz skamlanie za 150zl jest, a wczesniej bylo zastaw sie a postaw sie.

          2. Pewno matka z ojcem na azotach spały na zmianach za komuny, to i kredyt mniejszy 🙂
            Ziomek, wolisz nic, to jak będą coś chcieli dać to powiedz że nie chcesz. Na hospicjum oddaj.
            Ja też nie brałem ponad stan, i tak, dam radę, i bez tych 150zl, tylko widzisz, między nami taka jest różnica, że ja do pracy przychodzę pracować i zarabiać, a z twoich wypowiedzi, a kilka ich tu było, wynika że ty chyba dla beki przychodzisz.
            Daj spokój, nie odpowiadaj, idź spać 😂

        2. Typ z fabryki pozwolę sobie poprawić ROBOL-a, a mianowicie inflacja już zjadła 150zł, a w przyszłym roku 2022 wbije ostatni gwóźdź. Więc lutym po kolejnym wzroście inflacji, będzie płacz ponieważ pensa nie będzie starczać na nic, a kolejne rozmowy na temat podwyżek będą mogły się odbyć dopiero 2023. Dziwne że podwyżki za rok 22 podpisywane są już w 21… Ponieważ podwyżki za rok 21 nie odbyły się w roku 2020 jeżeli wiesz co wyliczam 😉 a teraz pozwole sobie wyliczyć inflację, a Ty sam zdecydujesz…
          Średnia krajowa 5929,05złx 7,7% inflacja = 456,53 brutto tyle aktualnie podrożało Twoje życie 😉
          W roku 2022 średnia krajowa 5922x inflacja 12% = 710zł brutto
          Czyli w 2022 dostaniesz podwyżkę 150 może trochę wiecej, a Twoje życie podrożeje o 700zł.

          1. Wolisz nie dostać nic tak samo jak Robert który usiłuje mi udowodnić że mając hajs na wysoki wkład własny zrobił deal życia?
            Ja wolę 150 niż obietnice, a wiesz czemu? Wspomnisz moje słowa w przyszłym roku.
            Kij z inflacja, i z tym ile stracę ja czy ty, wyniki zakładu poleca na pysk i tego nawet nie ugrają. Zamiast 150 będzie zero.

      2. Typ z fabryki a w przyszłym roku pójdzie ci kolejne 200 a może i 400 rata kredytu i co zrobisz? Negocjacji już nie będzie bo podpisali, że nie będzie. Będziesz wtedy chodził i płakał gdzie są związki jak jest źle. Zrozum że tu wszystkie związki dały d**y. I może trza by żeby reszta przeprosiła się z Panem W a nie żeby ZZPRC podpisały ta farsę. Bo te 150 to ci inflacja zje do lutego, a niekorzystne zapisy zostaną.

          1. Jakue 1800? Ludzie czy wy słyszeliście w kołchoźniku jak mówili że 2500 to jest średnio na pracownika?.aparatowy to może koło 1000 by wziął.

        1. Typ z fabryki, bralem kredyt na 180tys. Kupilem 2 pokoje 3 lata temu-starczyło na zakup 42metrow za 130tys plus remont i urządzenie. W remoncie, duży udział wlasny. Rata wzrosla o ok 70zl.

        2. Widać, że naiwny jesteś ROBOL. Była wzmianka w porozumieniu o tym, że w przyszłym roku będą mogły być prowadzone negocjacje. Ale najlepiej przyjąć wygodną dla siebie narracje co by nie wyjść na głupka w swoich przekonaniach. Jeżeli też myślisz, że coś więcej ugrają w przyszłym roku swoim zachowaniem to się grubo mylisz. Nawet jak ugrają na co szansa jest minimalna to skąd pewność, że wtedy jakiś związek nie stanie okoniem na złość tak jak oni to zrobili teraz? Nie słuchaj tych dyrdymałów jakie sprzedaje ci zzprc bo jednie na tym stracisz jak i reszta pracowników. Przerażające jest to, że jest mała grupa ludzików, którzy wolą nic nie dostać i żeby inni nie dostali… to już chyba jest jakieś schorzenie psychiczne

          1. Po pierwsze naiwny jesteś Ty myśląc że to słowo „mogły być prowadzone” zamieni się w przyszłym roku na „są prowadzone”. A dwa nie chodzi że mnie boli że komuś dają to mogą zrobić zawsze i nawet robią bez mojej wiedzy(zajrzyj na stronę ZZPRC) . Boli mnie to, że pod przykrywką wspólnego dobra zabierają mi coś.

        3. W przyszłym roku niech idzie i o 1000 w górę. Biorąc kredyt wiedziałem co robie.
          W wolnym czasie zajmuje się czym innym. Nie należę do ludzi którzy 4 wolne dni siedzą z browarem przed tv i drapią się po torbach.
          Jest mi obojętne czy będzie podwyżka czy nie będzie, bo podpisując umowę znałem stawkę.
          Jedyne co mnie boli to to że jakiś pół-łysy pajac z zarobkami z 10kategorii decyduje czy mam dostać podwyżkę czy nie.
          Powinni zrobić listę – kto chce podwyżkę bierze 150 do stawki i 2500 na święta,
          Komu za mało, kto chce więcej niech nie bierze. Wtedy byśmy się przekonali czy tacy pewni swego jesteście.

  2. Wszystko cacy pięknie, tylko jak ktoś pisze, że ludzie nie powinni wiedzieć jak się robi kaszankę i politykę, tak nie powinni znać „kuchni negocjacyjnej”… To Przepraszam ale nawet głu*ek pomyśli sobie, że ktoś próbuje wywalczyć korzyści dla siebie, a jego zrobić w ciula.

    1. Ależ dokładnie masz rację. Ta pani od „kuchni negocjacyjnej” dodatek funkcyjny podpisała dla siebie. Dlatego mieli się nie dowiedzieć pracownicy. FAKT jest taki że mówili o funduszu nagród dyrektorskich z którego to dostają nagrody wybrani. Wymyślili sobie dodatek funkcyjny i teraz to oni dostaną kasę z tego funduszu jako funkcyjny dodatek dla wybranych kierowników. Dziwne że nie wszyscy z tej listy są kierownikami.I to oni będą wybranymi.
      To porozumienie powinno być odrzucone przez wszystkich, ale skoro kierownicy je podpisywali to ciekawe w czyim interesie? Bo chyba nie dla pracowników.

  3. „Dlatego, że kierujemy się kompromisem. Poszukiwaniem akceptowalnych rozwiązań biorąc pod uwagę całą społeczność zawodową. Dziś nie widzimy innej alternatywy.”
    Podpisując nie zobaczysz innej alternatywy. Utwierdzasz jasnie panów w swoich poczynaniach. Jakby nikt nie podpisał, musieliby stanowisko zmienic, a tak to jesteś zwykłym sprzedawczykiem, zmieniasz zdanie zależne od tego jak możesz ugrać aby swój wizerunek poprawić.
    Przypomina mi to głosowanie w rządzie gowina (głosował bez zadowolenia).
    Jesteście na smyczy zarządu, nie mamy nic dlatego ze zmieniliście zdanie. Gdybyście trwali przy swoich postulatach (spór zbiorowy itd) było by inaczej.
    BRAK WAM JAJ I HONORU.

    1. Teraz czeka nas smutna alternatywa. Niestety, ale najprawdopodobniej nikt nic nie ugra w przyszłym roku i jak aktualnie widać to „psy (pies SW) szczekają, a karawana jedzie dalej”. Samo odgrażanie się i wypisywanie bzdur nic nie da. Wielcy zbawiciele bo niby załatwili 15% na święta, ale o poniesionych przez nich stratach w tym roku już nie piszą tak chętnie. Przypisują sobie wszystkie zasługi i wymyślają jakieś tajne negocjacje. Niby pan SW dogadał się już z zarządem w sprawie stażowego, a „dbanie o zdrowie” miało zapewnić jego wdrożenie już tydzień temu. To co ten pan wypisuje na swoim chacie to są jakieś banialuki wyciągnięte z D***. Serio wierzycie takiemu człowiekowi i chcecie za nim iść? Nie widzicie jak was rozgrywa i daje nadzieję na wielkie podwyżki, których wprowadzenie aktualnie nie ma racji bytu. Jeżeli ktoś myśli, że dadzą więcej w Puławach niż w Tarnowie czy w Policach to puknijcie się w głowę… Tam przynajmniej pracownicy coś dostaną, a my zostaniemy głęboko w czarnej d…. W ten sposób tylko pracownicy cierpią bo Panowie z kategorii 10 D nie mają skrupułów gdy w grę wchodzą takie „ochłapy” (ochłapy dla nich)

  4. Nie zgadzamy się ale podpisaliśmy. I przez to jest jak widać. Zero honoru. Aparatowi i sterowniczy jaz zwykle po dupie.

      1. W 2021 byłem dwa razy na nadgodzinach, poświęcając swój prywatny czas. Tylko dlatego że st. mistrz wydzwaniał i prosił bo nie miał kto przyjść. Wolę spędzać z rodziną i znajomymi niż na nadgodziny chodzić. I tak jesteśmy wykluczeni społecznie bo zazwyczaj jak znajomi się spotykają w weekend to ja w pracy jestem. Zapraszam na zmiany, będziesz brał wszystkie nadgodziny na wydziale w soboty niedzielę święta majówki i inne długie weekendy, wtedy pogadamy.

        1. Pracownik zapomniałeś, że jak się zes*a na instalacji to czy jest minus 10 czy leje jak scebra lub jest 33 plus stopnie w cieniu to latasz w całym opakowaniu góra dół od zaworu do zaworu i wdychasz opary czekolady 😉 a po nockach ból głowy i gwizd w uszach bezcenny, aż człowieka rozpiera energia żeby zabrać dzieci na plac zabaw… Tam taka cisza i spokój 😉

  5. Pan Wręga napisał na swojej stronie „Drogo by nas kosztowało to 1900 zł na ich warunkach, taniej przez Prowidenta, jeżeli ktoś musi.” Przecież to jest szczyt arogancji i plucie ludziom w twarz. Dla kogoś kto jest w 10 kategorii może 1900zl nie robi różnicy w pensji ale większości jednak tak.

  6. Niedługo wybory trzeba Wredze i Skwarkowi pokazać że można ich resztę zarządu ZZPRC wymienić już chyba na to czas .

  7. Typ z fabryki, dokładnie tak jak napisałeś. Ch…i z pensją około 10 tysi miesięcznie decydują czy dla zwykłego pracownika około 300 brutto to dobrze czy źle.
    Tyle jesteście mi winni: 2500X17%=2075pln
    4230X5,6%=236,88 + 50 zmianowe =286,88 brutto = około 183 netto
    Nie będzie na koncie w grudniu i od stycznia, to będą ….. I ….. Wręga, odłożenie słuchawki w telefonie do biura i niemożność dodzwonienia się nic nie da. Oddasz co do grosika.

  8. Panie admin proszę o podpowiedź. Gfyby porozumienie zostało podpisane 10.11 to kiedy była by kasa na koncie. Niewiem od kiedy k…. wie liczyć odsetki.

  9. I jeszcze jedno. Zakładanie fikcyjnych kont nic nie da. Myślicie, że ludzie są głupi. Teraz raptem zaczęli wasi „czlonkowie”zakladać profile na waszej stronie? Po samym Radku widać kto to jest:)) De….ile z zzprc przechodzą samych siebie.

  10. I żeby było jasne. Ka…ki i Ś….wa to De…le. Nawet tego nie ukrywają. Ale zarząd zzprc to agenci zarządu ZA Puławy.

  11. Milon wątków, a zero wynegocjowane.
    Są dwie strony pracodawca i społeczna czyli związki reprezentujące pracowników. Ciągle chce nam się na siłę udowodnić, że powodem porażki jest ktoś trzeci, a to ciągle Wy – związkowcy i nie ważne z których związków.
    Pracodawca idąc na spotkanie ma wypracowane zdanie i zakres w jakim może się poruszać „negocjując”. Druga strona powinna ( pracownicy na to liczą) analogicznie iść przygotowana. Ale to co teraz obserwujemy to jest jakaś amatorszczyzna, wstyd i hańba!!! Szukanie winnego i obrażanie się wśród ” własnego” obozu i to w ramach walki o pracowników. Związkowcy z 10 D najpierw uzgodnienia wewnętrzne i zakres możliwych ruchów ( tych naprzód też) a później spotkania i ogłaszanie sukcesów negocjacyjnych.

    1. A Wręga to nie powinien już złożyć żagli i iść na emeryturę??? Jakby wrócił do normalnej pracy, a skończył z pajacowanien to daje jemu 6 miesięcy i uciekłby na ZUSowski jak to nazywa. „ochłap”. A agentem to on może być, ale Tarnowskim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *