Ubolewamy nad tym, że …

Ubolewamy nad tym, że organizacje związkowe zamiast rozmawiać ze sobą zaczęły się nawzajem zwalczać.

Ubolewamy nad tym, że nie zaakceptowano naszej propozycji by jeszcze raz usiąść do stołu rozmów, by stworzyć nowe porozumienie obejmujące tylko rok 2021r. , które na 100% wszyscy by zaakceptowali, dając tym samym paliwo do obecnych działań ZZPRC.

Ubolewamy nad tym, że pracodawca nie publikuje w rozgłośni zakładowej oficjalnych stanowisk organizacji związkowych pomimo tego, że ostania kontrola Inspekcji Pracy zaleca to robić.

Ubolewamy nad tym że Zakładowy Społeczny Inspektor Pracy nie podjął rozmów ze wszystkimi organizacjami związkowymi dotyczącymi jego oddelegowania. A najlepiej gdyby zrezygnował z niego.

I by dalej nie ubolewać proponujemy niezwłocznie spotkać się i porozmawiać o tym.

3 komentarze Dodaj swoje
  1. Pan z cichociemnego związku jest jak pan zza wschodniej granicy. Można iść z nim na wojnę tylko że szkoda szeregowych pracowników którzy będą cierpieli z powodu braku pieniędzy i oni są w takiej walce poszkodowani.
    A można tez próbować w inny sposób obejść go…. dla dobra pracowników. No i trzeba rozmawiać.

  2. Rozwiązania siłowe powodują zwiększony opór. Kto tego nie rozumie to niech się zastanowi czy być negocjatorem.
    Stara maksyma negocjacji „win-win” czyli zwycięzca – zwycięzca. Jest kluczem.
    Takie „staus quo” może trwać miesiącami i nic z tego nie będzie wynikać dla pracowników. A pracodawca traci na wizerunku.
    Moje zdanie: usiąść do rozmów spisać to co nas łączy czyli 2500 zł i L2. O reszcie porozmawiać w 2022r. z podkreśleniem że od swoich dotychczasowych postulatów, które nie zostały zapisane w 2021r. z łatwością nie odstąpimy.

    1. Jakby pracodawca chcial, to by dal bez zgody związków. To jest przekupstwo dlatego nie da kasy ani podwyzek za nic, on chce zmian w ukladzie za głupie 2500zl.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *